Dandys
Strona główna

Zaprzyjaźnione kocie fora:

MIAU
ZAKOCENI
KOCIA REPUBLIKA

Przygarnij kota:

KOCIE ADOPCJE

Jeśli możesz - POMÓŻ:

schronisko w CELESTYNOWIE

Lecznice, które polecamy:

Warszawa, ul.Śreniawitów 9
tel. (022) 8890582 - 83, 0502-510-540

dr Urszula Szewczyk, Warszawa
ul. Sobieskiego 74/78, tel. (022) 6518825

Tani, godny zaufania sklep zoologiczny:

ANIMALIA

Kontakt z nami

Księga gości

by anna walczak

Dandys jest najmłodszym z naszych kotów, ma dopiero 1,5 roku. Kitek jest podrzutkiem. Trafił do nas razem ze swoją burą siostrzyczką - Moniką, kiedy oboje mieli niecałe 3 miesiące. Kto ich do nas przyniósł - nie wiadomo.

Przez nasz dom przeszło wiele kociaków i dorosłych kotów, ale ta parka była zupełnie wyjątkowa.
Monisia była ruchliwą pchełką, ciągle w biegu, a ponieważ bała się, że skądś się zsunie, na wszelki wypadek biegała zawsze z wyciągniętymi pazurkami. Uwielbiała bawić się małymi myszkami-zabawkami, po prostu przenosząc je z miejsca na miejsce w pyszczku. Jednak, choćby zabawa była najbardziej emocjonującym przeżyciem na świecie, Moniczka co parę minut przybiegała do któregoś z nas, wdrapywała się na kolana i dawała buzi - nosem w nos.
Dandys i Monisia najbardziej lubili być noszeni w rękawach, jak w hamakach. Najlepiej służył do tego szlafrok Wojtka.

Moniczka znalazła bardzo dobry domek w Warszawie i dostała jej się śliczna, o kilka miesięcy starsza siostrzyczka.
Dandys został u nas.

by wojtek mroczek

Dandysek jest pięknym, eleganckim kocurkiem w czarnym, aksamitnym fraku. Jak przystało na eleganta, ma białe rękawiczki i żabot. A także przekrzywioną maseczkę na pyszczku, która dodaje mu łobuzerskiego uroku.

Jeśli chodzi o charakter - to większy z niego Gawrosz niż Dandys. On po prostu nie potrafi być grzeczny! Musi psocić, choć bardzo, bardzo się stara i ma czułe, wrażliwe serduszko. Jest bardzo nieszczęśliwy, kiedy ktoś się na niego złości i stara się zrozumieć wszystko, czego się od niego wymaga, ale i tak nic z tej chęci bycia grzecznym nie wychodzi...

Lubi robić fikołki i przewrotki, szczególnie kiedy wszyscy na niego patrzą. Ale szybko krępuje się powszechnym zainteresowaniem i przychodzi po pieszczotę, żeby poczuć się pewniej.
Nie każdy z naszych gości miał przyjemność zobaczyć Dandysa, który wobec obcych jest bardzo nieśmiały. Chowa się i potrafi wyjść dopiero po kilku godzinach.
Na szczęście są jeszcze zdjęcia!


KociaStrona layout © Anna Walczak 2007